sobota, 10 października 2015

Czemu postępujemy wbrew logice?

Jak podejmujemy decyzje?

Aby zrozumieć czemu ludzie mają skłonności do podejmowania decyzji nielogicznych, spróbujmy przyjrzeć się procesowi decyzyjnemu. Najłatwiej będzie to zrobić posługując się przykładem pułki w supermarkecie na której stoją koło siebie puszki Pepsi i Coca-Coli.
Co się dzieje w naszym umyśle?
  1. W pierwszej kolejności zdajemy sobie sprawę, że mamy ochotę na coś słodkiego do picia, po szybkim przejrzeniu naszych preferencji decydujemy się na colę. Zauważmy że już tutaj źródłem decyzji nie jest jedynie logiczne rozumowanie. Dlaczego tak uważam? Ponieważ gdyby tak było, w sklepie kupowalibyśmy jedynie wodę mineralną to najtańszy, najzdrowszy, najbardziej naturalny sposób ugaszenia pragnienia, najbardziej logiczny.
  2. Wyobraźmy sobie, że stoimy przy półce z Colą. Obie puszki kosztują tyle samo, dla uproszczenia mamy poparzony język po porannej kawie i nie czujemy delikatnych aromatów odróżniających Coca Colę od Pepsi (tak, wiem że różnica istnieje). Dlaczego sięgamy po jedną puszkę a nie drugą? Czy możliwe jest, że ten wybór jest całkowicie losowy? Odpowiedź na drugie pytanie jest przecząca, nasz mózg nie podejmie decyzji losowej, przywoła wcześniejsze doświadczenia i na ich podstawie podejmie decyzję. Pepsi nam się lepiej kojarzy, bo to właśnie dzięki temu napojowi poznaliśmy przyszłą miłość, no to bierzemy Pepsi.
Teraz najistotniejsza kwestia, czy jesteśmy świadomi tego całego toku podjęcia decyzji?
Odpowiedzi nigdy pewnie nie będą tu jednoznaczne. Część osób będzie uparcie twierdzić, że tak oni są świadomi i ich decyzje dzięki świadomości procesu są pozbawione irracjonalnych wrzutek, jestem daleki od negowania tych argumentów, śmiem jedynie zauważyć iż taki człowiek musi kupować Colę niebotycznie długo.
Co ta obserwacja daje mnie, zwykłemu Frankowi który lubi śmieszne obrazki w internecie?
Otóż drogi Franku obserwacja ta daje Ci coś szczególnego, uświadamia Ci że nie wszystkie ludzkie zachowania da się wytłumaczyć a sama próba tłumaczenia komuś nielogiczności jest z góry skazana na porażkę, dlaczego spytasz? Ano dlatego, że nie uda Ci się Franciszku wytłumaczyć logicznie decyzji która z założenia logiczna nie jest, i w jej podejmowaniu najważniejsze były uczucia a nie rozumowanie.
Czy to znaczy, że mogę kogoś nie lubić i obrażać go z tej prostej przyczyny, że kolesia nie trawię?
Cóż lubić oczywiście nie musisz, to jest właśnie twoje prywatne uczucie z którym nie sposób polemizować. Pamiętaj jednak, że to uczucie należy jedynie do ciebie Franku, jest subiektywne, co oznacza że na jego podstawie nie wolno Ci wysnuwać żadnych pretensji. Dlaczego? Z tego samego powodu co ostatnio, obrażana osoba nie zrozumie twojej nielogicznej decyzji którą podjąłeś na podstawie subiektywnych preferencji.
No dobraaa, czyli uczucia są nielogiczne, czy to oznacza że są też niezrozumiałe?
I tu właśnie drogi Franku się spotykamy, czy uczucia można wytłumaczyć, nie posługując się logiką? Logika będzie mi służyła jako narzędzie do rozbierania swych odczuć na części, jednak co zauważono nie każdy matematyk który logikę opanował jest w stanie analizować swe odczucia. Dlaczego? Ano dlatego, że nie można zanalizować czegoś z czego sprawy sobie nie zdajemy. Pierwsze co musimy zrobić to zdać sobie sprawę z tego co czujemy, nazwać uczucie, oszacować jego "lokalizację" i dopiero wtedy jesteśmy wziąć młotek logiki i rozbierać je na części.
Mam wrażenie, że trochę kręcisz, to w końcu jest ta logika czy nie?
Czas na najlepsze, otóż logika i uczucia są ze sobą splecione w naszym umyśle nie jesteśmy w stanie myśleć tylko i wyłącznie w jeden sposób, logika podsuwa nam tylko wszystkie za i przeciw ale to uczucia podejmują ostateczną decyzję, i na odwrót bez wsparcia logiki uczucia podejmowałyby decyzje jak zwierzęta, impulsywnie.


Czemu zatem skupiam się na uczuciach a nie na logice? No cóż sprawa jest prosta, jestem lepszy z uczuć, i wiem że ludziom niezwykle łatwo jest ignorować logiczne podpowiedzi a wobec silnych uczuć często bywamy bezsilni.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz